Powody, dla których warto kupować diamenty

Istnieje wiele czynników, dla których inwestorzy zwracają uwagę na diamenty. Najczęstszym powodem ich zakupu jest chęć ochrony wartości swojego majątku. Obawa przed spadkiem siły nabywczej gotówki popycha inwestorów w kierunku dóbr trwałych, takich jak nieruchomości, metale szlachetne i diamenty. Analizując historyczne ceny kamieni szlachetnych, można zauważyć, że dobrze radziły sobie one w czasach wysokiej inflacji i kryzysów gospodarczych. Co najważniejsze - przedstawiają one ogromną wartość w niewielkim opakowaniu i zapewniają anonimowość swoim właścicielom i ich spadkobiercom. Można je trzymać w sejfie lub w biżuterii i mieć zawsze przy sobie. W niniejszym opracowaniu omówimy najważniejsze powody, dla których warto inwestować w diamenty.

Diamenty i dewaluacja pieniądza

Z powodu inflacji wartość pieniądza maleje wraz z upływem czasu. Obecnie milion dolarów nie jest wart tyle samo, co 20 lat temu. W ciągu ostatnich dwóch dekad siła nabywcza dolara amerykańskiego spadła o 35%. Z tego powodu utrzymywanie aktywów w formie gotówki prowadzi do stopniowego spadku ich wartości.

Wykres 1. Siła nabywcza amerykańskich konsumentów

Siła nabywcza amerykańskich konsumentów

Polityka monetarna prowadzona przez banki centralne na całym świecie sprzyja dewaluacji pieniądza. Oznacza to, że różnego rodzaju ulgi i dotacje dla gospodarki oraz niskie stopy procentowe mogą szybko doprowadzić do wysokiej inflacji. Co więcej, oprocentowanie lokat oraz obligacji skarbowych jest niskie i nie pozwala na zwiększenie oszczędności. Realnie rzecz biorąc - inwestor po prostu na nich traci. Pojawia się więc tendencja do przenoszenia kapitału w kierunku dóbr trwałych, takich jak nieruchomości, metale i kamienie szlachetne. Na wartości zyskują również dzieła sztuki i przedmioty kolekcjonerskie. Powszechnie uważa się, że takie aktywa bardzo dobrze trzymają wartość i chronią majątek przed spadkiem siły nabywczej.

Stabilny wzrost ceny diamentów

Podczas gdy wielkość wydobycia diamentów spada, popyt na nie rośnie. Prognozy wskazują, że w 2030 r. różnica między popytem a podażą surowca diamentowego wyniesie 159 milionów karatów, a w 2050 r. - 278 milionów karatów. Nawet w 2014 r. podaż była zrównoważona przez popyt. Oczekuje się, że ten niedobór spowoduje wzrost cen diamentów w najbliższych latach.

Najnowsze artykuły

Rosnący rynek diamentów laboratoryjnych i jego wpływ na diamenty naturalne
Rosnący rynek diamentów laboratoryjnych i jego wpływ na diamenty naturalne Technologiczna rewolucja zagląda także na rynek...
Podsumowanie sierpnia 2023 na rynku diamentów
Podsumowanie sierpnia 2023 na rynku diamentów Wakacje okazały się mało sprzyjającym okresem dla rynku diamentów,...

Małe opakowania i ogromna wartość

Diamenty, podobnie jak inne aktywa fizyczne, takie jak nieruchomości i metale szlachetne, dobrze radzą sobie w okresach wysokiej inflacji. Ale w przeciwieństwie do pozostałych aktywów, gromadzą ogromną wartość w bardzo małym opakowaniu. Średnia cena 1-karatowego bezbarwnego diamentu o Czystość VS2 i kolorze F wynosi 6 947 dolarów (według RapNetdatabase). Średnia cena złota w pierwszych czterech miesiącach 2021 roku wyniosła 1 785 dolarów za uncję. Dla potrzeb bezpośredniego porównania porzućmy standardowe miary wagowe dla złota (troy ounce) i diamentu (carat) i porównajmy je, używając tej samej miary, czyli na gram.


Jedna uncja trojańska ma masę 31,1 grama, a jeden karat waży 0,2 grama. Zatem średnia cena złota za gram wynosi 57,4 USD. Jeden gram diamentu, który rozważamy, kosztowałby 34 735 dolarów. Jest to ponad 600 razy więcej niż gram złota. Tak więc cena jednego grama kolorowego diamentu będzie kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy razy wyższa niż cena złota.

Diamenty są przenośną inwestycją

Zabezpieczenie części majątku w postaci diamentów ma dodatkową zaletę w porównaniu z innymi aktywami materialnymi. Kamienie szlachetne można łatwo przewozić i przekraczać z nimi granice terytorialne, bez konieczności zgłaszania tego faktu. Nie ma konieczności deklarowania wartości przewożonej biżuterii na lotniskach. Wystarczy oprawić diament w pierścionek, łańcuszek lub bransoletkę i można swobodnie przechodzić przez bramki bezpieczeństwa. W ten sposób można wywieźć z kraju miliony dolarów. Kamienie można następnie wyjąć z biżuterii i wymienić z powrotem na gotówkę na całym świecie.

Inwestowanie w diamenty zapewnia anonimowość

Nie ma instytucji ani ośrodka, który prowadziłby ewidencję właścicieli diamentów. Właściciel diamentów i jego spadkobiercy cieszą się całkowitą anonimowością.

Diamenty - inwestycja i ozdoba

Diamenty, podobnie jak dzieła sztuki, łączą w sobie praktyczne zastosowanie z aspektem inwestycyjnym. Można je oprawiać w biżuterię i nosić przy każdej okazji. Jeśli musisz zlikwidować kamienie - po prostu wyjmij je z oprawy jubilerskiej. Łatwiej będzie sprzedać nieoprawione kamienie niż całą biżuterię. Towar sprzedany w ten sposób powinien zainteresować większą grupę potencjalnych nabywców, którzy być może nie podzielają zainteresowania projektowaniem biżuterii. Samodzielnie wykonane kamienie zawsze znajdą szersze grono odbiorców.

Ceny diamentów po kryzysach

Firma konsultingowa Bain & Co. sprawdziła ceny 1-karatowych diamentów ciętych w szlifie brylantowym, podawane przez Rapaport od 1970 r. do końca trzeciego kwartału 2019 r. w zestawieniu z cenami kamieni nieoszlifowanych. Zauważono, że w ciągu ostatnich 50 lat średnia roczna zmiana cen diamentów szlifowanych wynosiła 3%, a diamentów nieoszlifowanych - 4%, mimo że podaż wzrastała średnio o 2% rocznie. Podczas kryzysu w latach 2008-2009 popyt na biżuterię diamentową spadł o około 10%. Ceny surowca diamentowego spadły o 13%, a diamentów szlifowanych o 2%. Podaż surowca diamentowego spadła o 26%, a sprzedaż o 50%. Jednak już sześć miesięcy po rozpoczęciu kryzysu ceny surowca diamentowego zaczęły rosnąć, a w ciągu dwóch lat osiągnęły poziom sprzed kryzysu.