Fancy color i duże kamienie: najwyższa półka wartości

Diament 10,02 ct, Fancy Intense Blue - sprzedany za 8,7 mln USD na aukcji Sotheby's. Źródło: Sotheby's.
Czerwiec przyniósł spektakularne potwierdzenie siły najwyższego segmentu. Na aukcji Christie's w Nowym Jorku niebieski diament fancy blue o masie 31,62 ct (VVS1, szlif gruszki) osiągnął 8,4 mln USD (ok. 265 tys. USD za karat), a Sotheby's sprzedał 10,02-karatowy fancy intense blue (VS2) za 8,7 mln USD — 864 271 USD za karat. W popycie były też żółcie fancy i intense yellow, wspierane kampaniami dużych marek.
Na poziomie towaru handlowego premię uzyskują nietypowe szlify: długie owale, markizy i szlif szmaragdowy radzą sobie lepiej niż okrągłe brylanty w kategorii 2 ct+, a długie poduszki (cushion) handlują z premią 20–25% wobec kwadratowych.
Podaż pod presją: De Beers, kopalnie, dyscyplina

Wydobycie diamentów w milionach karatów. Źródło: paulziminsky.com
Strona podażowa jest dziś głównym argumentem za utrzymaniem wartości najlepszych kamieni. Angola ogranicza dostawy drobnego surowca, kopalnia Finsch (Petra Diamonds) trafiła w tryb restrukturyzacji i zawiesiła wydobycie, a kopalnia Kao miała wstrzymać pracę. Ceny surowca 5 ct+ pozostają stabilne.
W tle finalizuje się największa zmiana strukturalna: Anglo American domyka sprzedaż De Beers, rozpoczętą w ramach restrukturyzacji po nieudanym przejęciu grupy przez BHP (49 mld USD). CEO De Beers Al Cook mówił w czerwcu o horyzoncie „tygodni, nie miesięcy" i wprost prognozował, że „diamenty staną się rzadsze wraz z zamykaniem kopalń". Wśród zainteresowanych przejęciem wymienia się Botswanę. Suma tych ruchów to zapowiedź strukturalnie węższej podaży kamieni najwyższej jakości.
Naturalne kontra syntetyczne: dwa osobne rynki
Narracja „naturalne kontra syntetyczne" ostatecznie ustąpiła podziałowi na dwie odrębne klasy produktu. Najlepiej pokazują to dane z Indii: w marcu i kwietniu 2026 wolumen eksportu diamentów syntetycznych po raz pierwszy przekroczył eksport naturalnych (marzec: 1,3 vs 1,2 mln ct; kwiecień: 1,4 vs 1,3 mln ct wg GJEPC). Wartość eksportu pozostała jednak zdecydowanie po stronie naturalnych.
Ceny hurtowe LGD spadły w I kwartale 2026 o kolejne 14%, a najsłabszy segment (3 ct rounds) potaniał o 28% rok do roku. To wciąż dużo, ale mniej niż spadki rzędu 40%+ z początku 2025 r. — rynek syntetyków wychodzi z fazy skrajnej zmienności i coraz wyraźniej pełni rolę produktu modowo-konsumenckiego.
Wzmacniają to sygnały regulacyjne: Rosja zakazała używania słowa „diament" oraz oznaczeń masy, koloru i czystości dla kamieni syntetycznych, a Alrosa uruchomiła program promocji diamentów naturalnych. Dla inwestora wniosek jest jednoznaczny: nośnikiem wartości pozostaje wyłącznie diament naturalny, rzadki i certyfikowany.
Diament w portfelu: kontekst złota
Dla inwestora myślącego portfelowo diament nie funkcjonuje w próżni — konkuruje i uzupełnia się ze złotem. Według „Gold Mid-Year Outlook 2026" World Gold Council złoto ustanowiło rekord 5 405 USD/oz pod koniec stycznia, po czym cofnęło się do 4 002 USD/oz w czerwcu (−7% od początku roku, zmienność ~30%).
Wysokie ceny złota przesuwają część budżetu konsumenta z kamienia na metal — stąd rosnąca wartość sprzedaży biżuterii przy spadającym wolumenie kamieni. Diament inwestycyjny (rzadki, duży, fancy color) oferuje inny profil: niską korelację z rynkami finansowymi i przenośność wartości, przy niższej płynności i znacznie większej wadze jakości oraz certyfikatu niż w przypadku złota.
Co to oznacza dla inwestora
-
Wartość koncentruje się w rzadkości. Kapitał premiuje kamienie 2 ct+, fancy color, szlify fantazyjne; segment masowy pozostaje słaby.
-
Podaż strukturalnie się kurczy. Zamykane kopalnie i sprzedaż De Beers wzmacniają tezę o utrzymaniu wartości najlepszych kamieni w dłuższym horyzoncie.
-
Jakość szlifu i certyfikat GIA decydują o płynności. Dobrze oszlifowane kształty fancy są w niedoborze i uzyskują premię; kamienie o słabych proporcjach są praktycznie niepłynne. GIA wprowadza właśnie ocenę szlifu dla markiz, owali i gruszek.
-
Naturalne i syntetyczne to różne klasy. LGD to produkt konsumencki w trendzie spadkowym (−14% w I kw.), nie nośnik wartości — mieszanie obu kategorii jest błędem inwestycyjnym.
-
Identyfikowalność stała się standardem. Raport pochodzenia i rozwiązania blockchain (Tracr, GIA Diamond Origin) to dziś „higiena", nie przewaga; ich brak utrudnia sprzedaż, m.in. na rynku chińskim.
Jednocześnie obowiązuje zasada ostrożności: diament pozostaje aktywem o ograniczonej płynności i długim cyklu (miesiące, nie dni), w którym różnica między kamieniem „ładnym" a „inwestycyjnym" bywa różnicą kilkudziesięciu procent wartości. Selekcja i dokumentacja są tu ważniejsze niż sam moment wejścia.
MASZ PYTANIA?
Zapraszamy do niezobowiązującej rozmowy z ekspertem rynku diamentów. Odpowiemy na wszelkie pytania i pomożemy dobrać kamień dopasowany do okazji, oczekiwań i budżetu - z pełną transparentnością i gwarancją jakości 301Carats.
BIURO OBSŁUGI KLIENTA
Aleksander Matusiewicz